Jarek Nowicki z Gorzowa Wielkopolskiego
Witam!
Nazywam się Jarek Nowicki, dla niektórych POOHatek.
Normalnie mieszkam w Gorzowie Wlkp. na ManhaTTanie, ale z tego względu, że studiuję (biologia UAM) to mieszkam w Poznaniu, a dokładniej w Przeźmierowie. Jeśli chcesz kupić samochód, to do giełdy mam 10min :).
Kostkę układam od jakiś 7 lat. Kiedyś nauczyła mnie koleżanka ze Szczecina metody L-B-L na obozie sportowym (kiedyś pływałem, teraz tylko się unoszę na wodzie - niektóre tłuszcze są po prostu lżejsze od wody :) ). I od tamtąd się to zaczęło. W tej metodzie mój najlepszy czas to ok. 38sek. z lucky'em, a średnią wtedy miałem ok. 55sek. Speedcubing poznałem jakiś rok temu, gdy zacząłem intensywniej odwiedzać Internet. Okazało się, że wielu ludzi nie zapomniało o kostce.
Aktualnie układam klasycznym Fridrich System, wzbogaconym o kilka swoich algów, które wykorzystuję np. do omijania niektórych niewygodnych sytuacji. Opanowanie tego systemu zajęło mi jakieś pół roku (nie spieszyło mi się z nauką, teraz tego trochę żałuję), ale wszystkie algi już umiem, teraz tylko trening, trening, trening... W sumie to kostkę układam wszędzie gdzie się da, nawet w szkole na wykładach mi zwracają uwagę:). Nauczyłem też dużo ludzi układać kostkę i być może niedługo lista polskich speedcuberów spod mojej ręki się powiększy. Niestety nie wszyscy chcą uczyć się Fridrich System i wolą LBL.
Specjalizuję się także w konkurencji onehanded. Mam do tego celu wysłużoną 5-letnią kosteczkę, chodzącą bardzo ładnie (choć czasem haczy). Pomimo że jestem praworęczny, prawą ręką kostki układać nie umiem:).
Moje aktualne najlepsze czasy są oczywiście w dziale rankingi.
W sierpniu wybieram się do Amsterdamu na Mistrzostwa Europy w speedcubingu. Mam nadzieję że wszystko wypali.
Najbardziej ubolewam nad tym, że w Polsce jest marny wybór kości - nie można tu dostać 2x2x2, 4x4x4, 5x5x5 a o innych to już nie wspomnę. Być może kiedyś uda nam się sprowadzić kilka takich kości do Polski (może w mistrzostwach), żeby polscy speedcuberzy też mogli posmakować czegoś innego. Jestem oczywiście za jakimś spotkaniem w szerszym gronie i ewentualną konfrontacją przy grillu i bezalkoholowym:).
Prócz speedcubing'u mam wiele innych zainteresowań. Jak już wiecie kiedyś trenowałem pływanie i czasem chce się wejść do wody i popływać jak kiedyś. Moje największe osiągnięcia w pływaniu to 3-krotne mistrzostwo Polski indywidualnie w konkurencji 100m stylem motylkowym i dużo (nie liczyłem) rekordów i tytułów mistrza Polski w sztafetach 4x100m stylem zmiennym i stylem dowolnym. Jeśli znacie jakiś pływaków (najlepiej rocznik 83) to napiszcie, może mamy wspólnych znajomych... Prócz tego lubię ścigać się na rowerze z miejskimi autobusami, co może znacznie skrócić moje życie:). To że studiuję biologię, to nie znaczy że ją lubię (niestety studia sprawiają, że to co jest Twoją pasją, staje się życiową zmorą), ale lubię przyrodę (wszelkie zwierzaki) i jestem zainteresowany wszelkimi wątkami biologii molekularnej - na takiej specjalizacji też jestem na studiach. Spoza kanonu sportowo-naukowego, to interesuję się astronomią (w sumie od niedawna i przez tego co nazywa się DMP (fajny koleś z niego:), ale w sumie jest to super sprawa; myśleliście co jest tam, gdzie światło nie dotrze nawet za 5mld lat?); prócz astronomii - kryptologią (dla nie wtajemniczonych krypotologia zajmuje się tworzeniem i łamaniem szyfrów) - mam na koncie stworzony jeden szyfr, który, jeśli ZZ się zgodzi, zaprezentuję wam kiedyś w moim profilu. Poza tym lubię dobre jedzenie, ładne samochody, szybkie dziewczyny a z muzyki słucham wszystkiego - od Westbama do Vangelisa i wszelką muzykę filmową. Jestem także zainteresowany matematycznymi interpretacjami kostki rubika, jeśli ktoś z was zajmuje się analizą matematyczną, to zapraszam bo ja się na tym nie znam, ale mam pewien pomysł. Aha, jeszcze jedno - lubię abstrakcję i wszelkie kawały abstrakcyjne - mój ulubiony, z którego nikt się nie śmieje prócz mnie to: Leciała mucha przez pustynię, zpomniała jak się oddycha i zdechła.
Oki, to chyba po krótce o mnie, chcecie to piszcie, nie chcecie to napiszcie że pisać nie będziecie. Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do kręcenia.
Mam nadzieję, że PSF jakoś się rozwinie i że uda nam się także przeprowadzić jakąś konfrontację face to face. Przyjmę każdy pojedynek, nawet jeśli byłby to Shotaro Makisumi. Pozdrawiam wszystkich polskich Speedcuber'ów, zapraszam do rywalizacji i życzę szybkich rąk i prostych układów.
POOHatek
speedcuber@op.pl ; anthraxx83@interia.pl
speedcubing.com.pl
W-ce 2004-06-23 zz