Leszek Mołdoch - Zamość (najczęściej)

Witam Państwa.
Nazywam się Leszek Mołdoch i właściwie to nie jestem rasowym speedcuberem, ale po prostu wielkim fanem kręconych układanek. Pochodzę z Zamościa (rocznik 1976), choć obecnie mieszkam to tu, to tam. Z kostką Rubika pierwszy raz spodkałem się gdy byłem uczniem szkoły podstawowej (gdzieś tak w połowie lat osiemdziesiątych, gdy zabawkę taką mieli chyba wszyscy). Nie bardzo mi to układanie wtedy wychodziło – jeśli dobrze pamiętam to ułożyłem ją tylko raz, a i to pod nadzorem kolegi który coś tam wiedział. Później kostka poszła w zapomnienie. Spotkałem się z nią ponownie w 2006 roku przez przypadek, ot zobaczyłem na wystawie w kiosku jakiś chiński wyrób za 2,50zł, zakupiłem i… wpadłem. Tak mnnie to wciągnęło, że mam obecnie nieduży zbiór układanek (dostępny do obejrzenia na garnek.pl - użytkownik: lesio), który w miare możliwości staram się uzupełniać nowymi zakupami, lub własną radosną twórczością, głównie ze starych kostek które nie wytrzymały.
Jak to zaznaczyłem na początku, trudno mnie nazwać speedcuberem, układam raczej od czasu do czasu dla rozrywki i nie mierzę czasów (no chyba że patrząc po prostu na zegarek), tak więc na nikim nie zrobi to wrażenia ale ja bardzo zadowolony jestem że przeciętnie rzecz biorąc standardową kostkę układam w około 40 sekund, a najlepszy czas jaki miałem to 29 s. Jak na moje niezdarne paluchy, to i tak kosmos:-).
To chyba wszystko z grubsza na mój temat, jeśli ktoś ma ochotę zamienić kilka słów to zapraszam: lesio-m@wp.pl.
Życzę wszystkim sukcesów w kręceniu.

Miałbym prośbę do wszystkich zainteresowanych, którzy bawili się, bawią lub mają zamiar bawić się w przeróbki kostek, o kilka słów na temat ich doświadczeń w tym zakresie. Notka ta to efekt mojej ostatniej twórczości, pięciowarstwowego squera, widocznego na zdjęciu. Powstała zainspirowana zdjęciem podobnej znalezionej gdzieś na jakimś serwisie, którego nazwy już nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Zaznaczam, że nie od razu udało mi się stworzyć prototyp działający. Dopiero za trzecim podejściem po wyeliminowaniu paru błędów, udało się sklecić egzemplarz, który dał się przekręcać w miarę luźno. Wciąż jest jednak kilka niedociągnieć, przez które przy niedokładnym obracaniu, kostka, a właściwie zewnętrzne warstwy, potrafią się całkiem wysypać. Kostka wytrzymała już kilka ułożeń, ale nie jestem pewien, jak będzie z jej trwałością. W każdym razie jest to całkowity prototyp, złożony z dwóch tanich i tandetnych squerów dostępnych po 6 dolców na ebayu. Nawet nie siliłem się na jakieś przyzwoite nalepki, co widać na zdjęciu. Mam zamiar złożyć coś takiego z kostek dobrej jakości, ale chciałbym wcześniej nawiązać kontakt z kimś kto może ma już jakieś doświadczenia w tym zakresie. Kontakt ze mną: lesio-m@wp.pl, lub GG 6748153
Pozdrawiam


speedcubing.com.pl
W-ce 2008-03-15 zz