Amsterdam 2004 zarejestrowany przez Zborowskich
Obejrzyjcie, jak z naszego (zz&wz) punktu widzenia wyglądały mistrzostwa w Amsterdamie :)
lipiec
Codzienny trening Wiktorii 
Nusiak numer 1 czyli Natalia 
Nusiak numer 2 czyli Maksymilian (wraz z chrzestnymi w dniu chrztu: Anią i Sławkiem) 
sierpień
Środa
Gorzów Wielkopolski, zgrupowanie u Alniry. Od lewej: Alnira, Jarek, Radek T. z Krakowa, Wiktoria i Zbigniew 
Proszę nie regulować odbiorników (zdjęcie do podmiany...)
Grill na działce u Jarka gdzie odbyło się "oficjalne" spotkanie PSF. Ambitni dojrzą tam jeszcze brata Jarka Sławka wraz z Dziewczyną Emilą :)
Kolejny dzień - czwartek - to już Amsterdam - pierwsze spotkanie z Ronem van Bruchem'em przed hotelem "Ibis" 
Piątek - noclegownia polskiej reprezentacji :) 
I z drugiej strony :) 
Ta "fura" z tyłu to nasz przemieszczacz reprezentacyjny... :) 
Spacer przez Amsterdam - z prawej złota kaczka, która przyniosła nam szczęście na zawodach 
Uliczki amsterdamskie... 
...mniejsze i większe 
Nieformalne spotkanie zawodników w hotelu "Ibis". Z prawej Ton Donnenbroek... 
...a w środku Ron 
A tu zaplecze hotelu i większa gromadka "maniaków" :) 
Podczas konsultacji zastał nas wieczór - na zdjęciu, oprócz Zborowskich, Josef Jelinek z Czech i jego dziewczyna Petra. Podobnie jak my koczowali na tym samym polu namiotowym 
Kolejny dzień - sobota! - i trening (czyt.: stres) przed zawodami 
Widownia - na pierwszym planie Wiktoria siedzi obok Tona. 
Eliminacje - Wiktorii drugie ułożenie w toku i... 
1min 26,87sek i... 
...kolejna próba... 
...a na trzecim stanowisku Alnira (Wiktoria i Alnira to jedyni zawodnicy płci żeńskiej na mistrzostwach!) 
Jeden z wywiadów Wiktorii, gdzie Alnira doskonale radziła sobie jako tłumaczka... holenderskiego ?!? 
Wiktoria układa 4x4 i... ułożyła :) z tyłu widać puchar dla głównego zwycięzcy 
Druga próba Wiktorii z kostką 4x4 - nieudana - złamał się jej element w kostce :( Bardzo to przeżyła 
Wiktoria z koleżanką - Julią - córką Rona 
Niedziela - dzień finałów. Widzicie tam ptaka obok kostki? Ta śpiąca czapla(?) miała być gwoździem tego zdjęcia :) 
Widownia - co za maniaki... 
Jarek i jego oficjalny rekord Europy w układaniu jedną ręką 
ja (niezadowolony) po pierwszym ułożeniu w finale 
Oczekiwanie na kolejne próby finałowe. Widać tu, idąc ode mnie: Dan Harris z Anglii, Michel Bechtatou z Niemiec, Olivier Gaucher z Francji, Thomas Templier także z Francji, Lars Vandenbergh z Belgii i stojący Ron van Bruchem z Holandii 
Jedna z moich prób w finale 
Nagrody! Wiktoria... 
ja... 
znowu ja. Ta jest za "ruchy". Z prawej Guus Razoux-Schultz z Holandii (drugi) i Per Kristen Fredlund z Norwegii (trzeci) 
Ron ogłasza przed kamerami nagrody, które należały się Wiktorii, o których organizator zapomniał, tzn. ani nie "wyartykuował" ani nie przywiózł statuetek :( 
Wspólne zdjęcie naszego team'u z Oficjalnym Mistrzem Europy Larsem z Belgii 
Bankiet w hotelu "Ibis".
Gdzie Wiktoria? Pewnie zbiera wpisy do swojego pamiętnika :) 
Znowu większa gromadka na bankiecie 
"Jelinkowie"... 
Poniedziałek - dzień powrotu.
Póki co zmierzamy nad Morze Północne - kto policzy żaglówki? 
Z tymi żaglówkami żartowałem oczywiście - liczymy rowery :) 
no dobra, w takim razie liczymy ludiej... 
a tu już na poważnie, tzn. ja, Wiktoria i... statek :) (gdzie ta cenzura ?!) 
Nad morzem byliśmy zaledwie godzinkę - tu posiłek przy autostradzie w drodze powrotnej do Polski.
Zagadka: czy to Holandia czy już Niemcy? 
Wtorek - w drodze powrotnej do Wadowic odwiedziny u Sławka i Emili na wczasach w Międzyrzeczu.
Jarek z Wiktorią przygotowują się już na mistrzostwa na Florydzie w przyszłym roku :) 
Środa - grilek w domku Zborowskich.
Widać moją żonę Grażynę, a te dwie panienki to bratanica (poznana wcześniej Ania) i siostrzenica Paola a jednocześnie chrzestne i opiekunki "wakacyjne" Nusiaków... 
i z innej strony - kolega Oli czyli Pauliny - Tomek czyli Beton :) a może Oli czyli Alniry? nie... Anii czyli Hanki (Bielickiej). To przecież Jarek czyli POOHatek, a to Grażyna czyli Gagusia :) 
Na razie starczy - może dorzucę jeszcze kiedyś kilka zdjęć, o ile zasłużycie oczywiście...
zz
ps
Aha, dla niewtajemniczonych - Nusiaki to moje i Gagusi dzieciaczki... :)
speedcubing.com.pl
W-ce 2004-09-26 zz